piątek, 29 października 2010

'INNA JAKOŚĆ ŻYCIA' - pierwsza koncepcja montażu

I połowa filmu

''Jest tutaj pierwszy dzień i czuje cholerny niepokój.
Boi się ludzi.''

Słowa postaci podsumowują przekaz merytoryczny pierwszej połowy filmu. Maciek decyduje się na kilka tygodni odosobnienia. Wierzy, że pomoże mu to w obserwacji i przepracowaniu lęku jaki wywolują w nim inni ludzie.

Bohater zaszywa się w opuszczonej, bieszczadzkiej leśniczówce. Tutaj ma nadzieję osiągnąć 'inny punkt odniesienia'; przyjrzeć się sobie w innych okolicznościach - spokoju i ciszy na codzień tłumionej przez wartki rytm miasta.
Wszystkie komentarze prowadzone są z offu w konwencji 'z kamerą w naturze'... Postać po zaadoptowaniu się do nowych warunków przechodzi przez pierwszy etap odosobnienia - nudę. Dalej, ciągnące się dni, wzbogaca o najprzeróżniejsze zadania. Każdą, najprostrzą czynność stara się przekłuć w głebokie i osobliwe doznanie. Zaczyna prowadzić dziennik w którym wynotowuje przemyślenia.
W końcu musi zmierzyć się z samotnością.

Niezależnie od konkretnego rezultatu eksperymentu, postać będzie spragniona kontaktu z ludźmi. Po upływie czterech tygodni decyduje się na powrót.

II połowa filmu

Od tego momentu całkowicie zmienia się formuła dokumentu. Obraz staje się bardziej barwny i migotliwy. Maciek wraca do miasta, chce na nowo odkryc w nim przestrzeń do życia.
Małgosia nie boi się ludzi. Pojawienie się jej w drugiej części filmu, stanowi pewnego rodzaju kontrapunkt do poczynań postaci poznanej na początku. W przeciwieństwie do Macka, Małgosia lgnie do innych - zamiast uciekac w samotnośc, chorobliwie szuka w nich potwierdzenia samej siebie.
W drugiej części, narrację podejmuje Małgosia - opowiada o Maćku. Razem odwiedzają miejsca z którymi jest emocjaonalnie związana - kluby, kawiarnie, rodzinny dom bohaterki. Wszystko nadal widziane oczami Maćka, zmienia się jedynie kontekst.

W oparciu o relacje jakie nawiążą się między Małgosią, moją postacią i innymi ludźmi, chcę zobrazowac to jakie emocje wywołują w nas obcy.

Druga koncepcja montażu

Obie historie (Małgosi i Maćka) montuję równolegle. Wątek odosobnienia przeplatam scenami aktywnego, towarzyskiego życia Małgosi. Uzyskuję w ten sposób mocniejszy kontrast pomiędzy dwoma postaciami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz